Laboratorium anatomiczne

Jeszcze kilka lat temu przestrzeń, w której studenci poznawali tajniki anatomii człowieka Anglicy nazywali Dissection Room lub Prosection Room. Obecnie panuje moda na nazywanie tych miejsc Anatomy Laboratory. Różnica z pozoru niewielka - można powiedzieć, że to tylko inna nazwa. W rzeczywistości sens określenia "laboratorium anatomiczne" jest głębszy, gdyż nazwa oddaje sposób myślenia o nauczaniu/studiowaniu anatomii.

Dissection versus Prosection

Klasyczne podejście do nauczania anatomii polegało na wykonywaniu sekcji zwłok - niejednokrotnie publicznych. W tym miejscu, jako przewodnik po Trójmieście, koniecznie muszę wspomnieć Joahima Oelhafa, który wykonał pierwszą publiczną demonstrację anatomiczną w Polsce. Jednym ze sposobów nauczania anatomii jest właśnie przeprowadzanie sekcji zwłok. Warstwa po warstwie adepci poznają budowę ciała człowieka, czyli wykonują dissection

Inną metodą jest dostarczenie studentom gotowych preparatów anatomicznych nazwanych prosections, wykonanych przez doświadczonych preparatorów i skupiające się na określonym zagadnieniu (np. żyły powierzchowne kończyny górnej, zawartość śródpiersia tylnego, dół podkolanowy...). Do objaśniania preparatów anatomicznych zatrudniani są specjalni demonstratorzy anatomiczni. Zazwyczaj są nimi młodzi lekarze, którzy chcą sami podszkolić się w anatomii człowieka, szerzej spojrzeć na zagadnienia na które nie mieli czasu w trakcie studiów.

Tak więc, odpowiednio, salę w której przeprowadza się sekcję nazywało się Dissection Room, a salę w której demonstrowano preparaty anatomiczne Prossection Room.

Dlaczego laboratorium?
Można też stworzyć przestrzeń do STUDIOWANIA anatomii (warto zwrócić uwagę, że nie jest to przestrzeń do NAUCZANIA, ale przestrzeń wykorzystywana przez użytkowników docelowych, którymi są studenci). Obecnie modne są pomieszczenia o tzw. planie otwartym, w którym równocześnie przebywać może kilkadziesiąt osób. W zależności od stopnia zaawansowania oraz typu kursu studenci używają używają albo gotowych preparatów albo sami wykonują sekcję.

Otwarta przestrzeń laboratorium anatomicznego
Fot. American Association of Anatomists


Oprócz tradycyjnych białych tablic pomieszczenie naszpikowane jest elektroniką. Przede wszystkim są to ekrany, na których demonstrator może wyświetlić obraz z kamery ze zbliżeniami niewielkich struktur anatomicznych lub materiały dodatkowe w postaci animacji, ryciny anatomicznej czy procedury medycznej. 

Ekran z materiałami dodatkowymi
Fot. American Association of Anatomists

Wiadomo, jak po pracy może wyglądać atlas, w ferworze walki położony na stole... Aby zapobiegać takim przypadkom w laboratorium anatomicznym zamontować można ekrany dotykowe, ze specjalną szklaną osłoną umożliwiającą łatwe i szybkie zmywanie. Monitor zamontowany na ruchomym ramieniu, zlokalizowany w bezpośrednim sąsiedztwie stołu jest łatwo dostępny dla użytkowników.

Ekrany dotykowe służą jako podręczny atlas
Fot. American Association of Anatomists

Oczywiście to gadżety nie gwarantujące sukcesu w studiowaniu, a jedynie pomagające w łatwiejszym przyswajaniu materiału. Prawdziwą pomocą jest to, że laboratorium działa na innych zasadach niż klasyczne prosektoria. Przede wszystkim jest otwarte dla użytkowników. W świecie elektronicznych legitymacji oraz kamer przemysłowych nie jest to wielkim wyzwaniem.
W takim miejscu można wszystkiego dotykać, oglądać, znaleźć dodatkowe informacje, spotkać się z innymi "towarzyszami niedoli" i wymieniać z nimi informacje. Można także "zagaić" dyżurnego demonstratora i uzyskać odpowiedź na trudniejsze zagadnienia.
Poruszanie się po laboratorium we własnym czasie i we własnym tempie wcale nie musi być chaotyczne. Jeżeli student preferuje bardziej podające metody studiowania może skorzystać z drukowanego "przewodnika" po danym zagadnieniu. Jest on skonstruowany w następujący sposób:
  1. Opis przypadku klinicznego. Tu polecenie: Na ekranie dotykowym obejrzyj film - wywiad z pacjentem. Drugi film pokazuje przebieg procedury i zawiera animację jednoznacznie wyjaśniającą o co chodzi. Kolejne polecenie: Używając mikroskopu zanalizuj preparaty histologiczne - łącznik do innych przedmiotów.
  2. Anatomiczne podłoże przypadku klinicznego: Użyj dostępnych modeli oraz preparatów (prosections) do przestudiowania przebiegu naczyń, nerwów czy przyczepów mięśniowych.
  3. Obrazowanie: zdjęcia rentgenowskie, skany TK
  4. Patologia: fotografie pacjentów, preparaty patologiczne w formalinie
  5. Wykonaj zadania: na ekranach pytania dotyczące identyfikacji, czynności i klinicznego zastosowania zdobytej wiedzy.
  6. Mikroszpilki: kilka szpilek wbitych w taki sam sposób jak na egzaminie. 
Idea laboratorium polega na jego otwartości. To PRZESTRZEŃ DO STUDIOWANIA. Brzmi futurystycznie? Być może. Ale jest jak najbardziej realne.

Więcej zdjeć: http://www.anatomy.org/content/gross-anatomy-laboratory-design

7 komentarzy:

  1. Ale super! U nas jeszcze trochę czasu minie zanim studenci będą się uczyli w takich laboratoriach, ale wierzę że i tutaj to dojdzie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. za 100 lat ;(

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczne! Choć zdjęcia laboratorium wyglądają jak klatki z filmów sci-fi. Studiowanie w takich warunkach musi być czystą przyjemnością.

    OdpowiedzUsuń
  4. jej zazdroszczę tym studentom! też bym tak chciała:)

    OdpowiedzUsuń
  5. "...wierzę że i tutaj to dojdzie"
    No i tu kolejny problem naszego szkolnictwa wyższego. Ścigamy świat. Nie jest źle w kwestii nauki (science) - tu mamy się czym chwalić. Jednak w kwestii nauczania ciągle jesteśmy gdzieś z tyłu.

    I wcale nie mam tu na myśli ZAKRESU WIEDZY przekazywanej na zajęciach! Ale chyba nauczanie/studiowanie nie polega wyłącznie na wchłanianiu wiedzy?

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdjęcia ilustrujące wpis pochodzą ze strony AAA (American Association of Anatomists. Znaleźć można również szersze opisy:
    http://www.uws.edu/Lists/Featurettes/NewAnatomy/default.aspx
    http://svconline.com/education/features/vanderbilt_anatomy_lab_0709//index.html

    Opis procesu nauczania - doświadczenia własne.

    OdpowiedzUsuń