Anatomia Bochenka

- Czym żywi się student medycyny?
-... Bochenkiem!

Czy klasyczny podręcznik anatomii człowieka, wykorzystywany przez pokolenia polskich lekarzy, dostępny może być legalnie w Internecie? Okazuje się, że niestety nie...






Jedna anatomia, różne podejścia do tematu
Zgodnie ze współczesnymi trendami, w dydaktyce anatomii nie zalecia sie nauczania anatomii opisowej, stosowanej w tym podreczniku. Sugeruje się, że nacisk kłaść się powinno albo na anatomię kliniczną, dla studiujących nauki medyczne, albo na anatomię czynnościową, dla studiujących nauki paramedyczne czy biologię. Nauczanie anatomii powinno być skierowane do ściśle określonego odbiorcy. I tak, podręczniki dla studiujących medycynę, fizjoterapię, radiologię czy pielęgniarstwo powinny być inaczej skonstruowane niż  podręczniki dla studentów AWF-u, biologii czy kosmetologii. Wydaje się to truizmem, jednak w praktyce często wygląda to inaczej. Sugerowanie powyższego podrecznika dla studiujacych biologię czy też dietetykę, moim zdaniem, mija się z celem.

Współczesny podręcznik
Absolutnie nie chcę powiedzieć, że treść zawarta w "Anatomii człowieka" Bochenka jest "zła". Wrecz przeciwnie, jest bardzo dobra. To bardzo dobre źródło dla dokładnego, wiarygodnego opisu pomagającego rozstrzygnąć spory anatomiczne. Jednak książka ta nie spełnia wymogów stawianych przed współczesnym podręcznikiem, rozumianym jako narzędzie dydaktyczne dla studenta i prowadzącego. Dużym krokiem naprzód jest świetny podręcznik pod redakcją prof. Narkiewicza i prof. Morysia, łącznie z jego zapleczem internetowym.  

A Wy z jakich podręczników korzystacie/korzystaliście? Proszę, wpiszcie w komentarzach kierunek studiów i obowiązkowy podręcznik anatomii.

16 komentarzy:

  1. Lekarski, Anatomia człowieka, O.Narkiewicz, J.Moryś

    :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fizjoterapia, Anatomia człowieka, A.Bochenek

    OdpowiedzUsuń
  3. biologia: Gołąb, Traczyk - Anatomia i fizjologia człowieka.
    ale lepiej mi sie uczyło z Atlasu anatomii Nettera którego uzywa mój chłopak (elektroradiologia)

    OdpowiedzUsuń
  4. farmacja ,A.Bochenek jak wyzej,Oraz St.Konturek

    OdpowiedzUsuń
  5. fizjoterapia, Wójtowicz

    OdpowiedzUsuń
  6. lekarski, bochenek + krechowiecki

    OdpowiedzUsuń
  7. Lekarski, UM w Lublinie, obowiązujący jest Gray, choć asystenci umieją Bochenka oczywiście. Plus pomoce w postaci Skawiny czy Wójtowicza (pisanego w 3/4 przez naszych asystentów :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Lekarski. Korzystałem z podręcznika Janiny Sokołowskiej-Pituchowej i Bochenka. Uważam jednak, że to była droga przez mękę, szczególnie dla osoby takiej jak ja. Mam bardzo słabą wyobraźnię przestrzenną przez co nie byłem w stanie nauczyć się topografii z często długich i niejasnych opisów. Gdyby nie atlasy i przede wszystkim zajęcia w prosektorium (chociaż tutaj stan preparatów pozostawiał wiele do życzenia)nie poradziłbym sobie z tym przedmiotem. Nie do przecenienia w przypadku osób takich jak ja również była rola asystenta podczas ćwiczeń. Bardzo cieszy mnie fakt, że odchodzi się od starego modelu nauczania anatomii który potrafił porządnie zniechęcić do zdobywania wiedzy z tej fundamentalnej i wyjątkowo nauki.

    OdpowiedzUsuń
  9. *wyjątkowo ciekawej nauki.

    OdpowiedzUsuń
  10. lek, Szczecin
    Bochen + Krechowiecki + Skawiny , ale głównie Krechowiecki :) bardzo sympatyczny podręcznik w połączeniu z atlasem Nettera

    OdpowiedzUsuń
  11. Lekarski, Moryś i Narkiewicz - obowiązkowy- moim zdaniem fajne i przyjemne, w chwilach załamania naukowego gray - optymistycznie nastawiają mnie obrazki. Jeżeli mam jakiś problem i nie mogę czegoś znaleźć to Bochenek.

    OdpowiedzUsuń
  12. Moryś i Narkiewicz to koszmar, obecnie korzystam z Bochenka i Grey'a, gdyż nasz uczelniany skrypcik był dla mnie chaotyczny i nieprzyjemny w odbiorze.

    OdpowiedzUsuń
  13. A, kierunek lekarski, GUMed, obowiązkowy był j.w. - Moryś i Narkiewicz.

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepraszam za spam, ale wolałabym uprzedzić osoby, które wejdą na stronę PZWL i będą nie daj boże uczyć się na grafikach Ścisłowskiej - mają one pełno błędów rzeczowych, katedra marudzi i szykuje się do kolejnego wydania, aby poprawić ryciny.

    OdpowiedzUsuń
  15. Określenie "pełno błędów" jest trochę nieprecyzyjne. Jaki procent rycin zawiera błedy? Jakiego typu są to błędy?
    Uważam, że za poziom merytoryczny rycin nie jest odpowiedzialna artystka. Ktoś te ryciny zatwierdzał.

    OdpowiedzUsuń
  16. lekarski, Warszawski Uniwersytet Medyczny. Korzystam z Bochenka, Pituchowej i w ramach powtórki ze "Skawiny" ;) Przyznam szczerze,że gdyby nie wspaniały asystent,który potrafi przedstawić anatomię w sposób przejrzysty i ciekawy to byłoby bardzo ciężko. Dzięki asystentowi uczymy się właśnie anatomii w sposób kliniczny ;)

    OdpowiedzUsuń