Prometeusz - Atlas anatomii.

O tak! O tych ilustracjach można powiedzieć, że są bardzo dobre! Ich autorzy: Marcus Voll i Karl Vesker stworzyli kolekcję ponad 3000 ilustracji, które miały dać podwaliny dla atlasu na miarę XXI wieku. I udało się! To, co powstało można wykorzystywać w formie elektronicznej lub drukowanej.

POZIOM: 3


Dla studenta

Wersja drukowana

1. Najpopularniejszą wersją drukowaną jest atlas autorstwa Gilroy / MacPherson / Ross. To jednotomowy atlas, który został przetłumaczony na język polski i wydany przez Wydawnictwo MedPharm.

Podgląd wersji anglojęzycznej atlasu dostępny jest na stronie Google Reader.



2. Rozszerzoną wersję tego atlasu tworzą trzy tomy pod wspólnym tytułem: Prometeusz. Atlas anatomii człowieka.
Tom I. Anatomia ogólna i układ mięśniowo-szkieletowy Tom II. Szyja i narządy wewnętrzne. Tom III. Głowa i neuroanatomia.

3. Dostępne są również fiszki w różnych wersjach językowych: łacińskiej, angielskiej i niemieckiej.

Wersja elektroniczna

1. Wersja elektroniczna dla studentów to strona Winking Skull. Nawet bez rejestracji na stronie dostępnych jest kilkanaście darmowych ilustracji. Wygodny system powiększania umożliwia łatwe przyjrzenie się szczegółom, a moduł testów pozwala na sprawdzenie swojej wiedzy


2. Możliwe jest również używanie atlasu w formie aplikacji na iPada.

Dla prowadzącego
W wersji elektronicznej dostępna jest strona Thieme Teaching Assistant Anatomy, na której zgromadzone są wybrane ilustracje anatomiczne. Po wejściu na stronę możemy wybierać różne zbiory rycin uporządkowanych topograficznie.

Jak to działa? DEMO

Koszt dostępu do bazy z możliwością wykorzystywania ilustracji na zajęciach (wykładach, ćwiczeniach, umieszczania w materiałach e-learningowych dostępnych na stronach wewnętrznych uczelni) to ok. 500 EUR dla  trzech nauczycieli.

6 komentarzy:

  1. A ja mam takie pytanie w ogóle z innej beczki. Jak to jest z tym ewolucjonizmem? Czy człowiek faktycznie pochodzi od małpy? Czy nie został raczej skonstruowany przez istotę od siebie wyższą (stwórca)? I jak w związku z tym pogodzić naukę z religią?
    Pozdrawiam
    Jacek m.t.rtg

    OdpowiedzUsuń
  2. Ewolucja - proces zmian w czasie. Przechodzenie do stanów bardziej złożonych.

    Ewolucjonizm jest nauką zajmującą się opisywaniem ewolucji biologicznej (jako faktu) w zgodzie z teorią ewolucji.

    Kreacjonizm jest poglądem filozoficznym na powstanie życia. Nie jest teorią naukową, gdyż nie opiera się na przesłankach naukowych.

    Dla mnie ewolucjonizm i kreacjonizm nie są tożsame. Nie mogę porównywać teorii z poglądem. To dwie różne płaszczyzny dyskusji.
    Pogląd każdy może mieć jaki chce (to tak jak gust - o nich się nie dyskutuje).

    Teoria naukowa musi być "logicznie uporządkowaną i spójną całością" utworzoną na podstawie praw naukowych, definicji, twierdzeń hipotez z danej dziedziny nauki (za definicją PWN).

    Dla mnie ewolucja biologiczna jest faktem, a teorią wyjaśniającą jej mechanizmy i przebieg jest teoria ewolucji, a nie pogląd filozoficzny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy w związku z tym w dzisiejszych czasach również z małpy może powstać jednostka wyższa ( człowiek)? To wszystko nie jest takie proste i tak naprawdę nie wiadomo kto ma rację...
    m.t.rtg

    OdpowiedzUsuń
  4. Z biologicznego punktu widzenia powstaje pytanie: czy jednostka taksonomiczna jak "gatunek" w ogóle naturalnie istnieje?
    Popularnie można powiedzieć: oczywiście, każdy widział żyrafę i słonia. To przecież ewidentnie dwa gatunki.
    Ale każdy widział także yorka i bernardyna. Można odpowiedzieć: Ale to są RASY psów.
    Tak, tylko gdzie przebiega granica między gatunkiem a rasą?
    Na poziomie swobodnego krzyżowania się i płodnego potomstwa?
    Może i potomstwo będzie płodne, ale psy te nie mogą się już swobodnie krzyżować ze względu na fizyczne niedopasowanie... A stąd już tylko krok do "nowego gatunku".

    Nie jestem ewolucjonistą, ale istnieją sugestie, żeby zamiast o gatunku lepiej mówić o populacjach?
    Wtedy specjacja - czyli powstawanie nowych gatunków (lepiej populacji), nie byłaby pojmowana jako przechodzenie jednego w drugi (małpa ---> człowiek), ale wyodrębnianie się poszczególnych populacji. Pojawiają się nowe grupy osobników, a te "stare" sobie żyją spokojnie dalej.

    Ewolucja dzieje się tu i teraz. Ale w skali ludzkiego życia trudno to namacalnie zaobserwować.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeżeli chodzi o pogodzenie nauki i religii to muszę zaznaczyć, że Kościół uznaje teorię ewolucji i oficjalnie o tym mówi. Ale, żeby dokładnie zrozumieć różnicę między powstaniem człowieka według Pisma Świętego a teoriami nauki. Trzeba zagłębić się bardziej w te dwie sfery. Co w efekcie pokazuje, że można je w miarę logicznie połączyć. Wystarczy zrozumieć, że Pismo Święte jest pełne metafor i symboli. A nauka mówi językiem logicznym i posługuje się faktami.

    OdpowiedzUsuń
  6. problem w tym że w ewolucji brakuje kilku ogniw między małpą a człowiekiem. poza tym według wielkiej teorii ewolucji człowiek w przeciągu bardzo krótkie czasu przerzucił się z bananów na robienie narzędzi i czczenie bóstw! idąc dalej tym tokiem, dlaczego inne gatunki małp przez tyle setki tysięcy lat niewyewoluowały wyżej niż są w obecnym stanie?

    OdpowiedzUsuń