Dziękuję wszystkim uczestnikom za wzięcie udziału w tym eksperymentalnym przedsięwzięciu. To było nowe i bardzo ekscytujące dla mnie doświadczenie. Udało się zbudować most łączący różnych ludzi, o rożnych zainteresowaniach i z różnych miejsc. A to chyba jest najważniejsze.
Wszyscy uczestnicy mają prawo do ściągnięcia pliku na komputer
Pozostali moga obejrzeć zapis spotkania na stronie
UWAGA!
Plik jest dosyć duży (ok. 60 MB) i dlatego może się długo ładować.
Zajęcia rozpoczynają się po 15 minutowym wstępie.
Mam nadzieję, że udało mi się chociaż w niewielkim stopniu "ogarnąć ten mózg" i wskazać drogę jak można podejść do uczenia się tej jednej z najtrudniejszych dziedzin przyrodniczych. Traktuję neuroanatomię jako naukę pomocniczą względem wszystkich pozostałych zajmujących się czynnością mózgu. Jeżeli ktoś ma jakieś pytania lub uwagi zapraszam do kontaktu: tcecot1@gmail.com
Teraz jeszcze plik jest przetwarzany - już niedługo będzie dostępny do ponownego odtworzenia.
To (wbrew pozorom) dosyć spore wyzwanie techniczne. Ważne również, że można używać tego narzędzia za darmo. Profesjonalne programy (np. Adobe) dla organizacji to koszt rzędu setek tysięcy złotych.
Następne spotkanie: Gdzie mieszka miłość?
15 lutego 2011
godz. 18.00
Wszystkim zainteresowanym neuro chciałbym zaproponować spotkanie w przestrzeni wirtualnej pt.: OGARNĄĆ MÓZG.
To eksperymentalne spotkanie na platformie edukacyjnej WiziQ
Czas: SOBOTA 29 stycznia 2010
Rozpoczęcie: godz. 11:00 czasu polskiego (03:45 AM (CST)), chociaż do "sali wykładowej" można już wejść od 10:45
Czas trwania: 45 min
Komunikacja: czat na stronie.
Miło będzie, jak każdy uczestnik na początku się przywita :)
Liczba uczestników: do 500 (ha, ha), można sprosić znajomych
Jak wziąć udział?
1. Aby wziąć udział w spotkaniu trzeba założyć konto (free) na stronie www.wiziq.com.
2. Po rejestracji kliknąć: "join class" w okienku powyżej i zalogować się na swoje konto (tym potwierdza się zapisanie na zajęcia!).
Tylko osoby, które dołączą do zajęć (join class) będą mogły wejść w sobotę na zajęcia.
3. Zalogować się "do sali" w sobotę między 10:45 a 11:00
Wymagania:
minimalna znajomość angielskiego (aby nie zginąć na stronie) bo jest trochę skopmlikowana przy pierwszym spotkaniu.
Cuda i cudeńka techniki w kieszeni. Najlepsze atlasy anatomiczne za dotknięciem opuszka palca wskazującego prawego (lub lewego; w zależności od dominacji półkulowej). Ryciny na iPhonie trochę małe, ale już na iPadzie prezentują się znakomicie. Niestety, mogłem tylko podotykać w Apple Store…
Dzisiaj o aplikacjach anatomicznych przeznaczonych na gadżety. Wartość informacyjna taka sama jak w zwykłym drukowanym atlasie, ale fun i szpan większy ; ) Pogrupowane według wydawców (Elsevier, LWW, Thieme).
Mięśnie wyrazowe, które unerwione są przez nerw twarzowy (VII) są niezwykłe z kilku względów. Jednym z nich jest to, że jeden z przyczepów znajduje się tradycyjnie na kości, jednak drugi jest na skórze lub błonie śluzowej. Kolejną niezwykłością jest ich znaczenie w komunikacji i to zarówno werbalnej jak i pozawerbalnej.
Dzisiejszy temat nie jest sensu stricto anatomiczny. Raczej fizjologiczno-biochemiczny. Ale mam nadzieję że przydatny. I efektowny, co zapewniają animacje Wydawnictwa McGraw Hill.
W Internecie istnieje ogromna liczba stron dotyczących mózgu. Niektóre są lepsze, niektóre gorsze. Jedne bardzo szczegółowe – inne zupełnie ogólne. Jak to ze stronami internetowymi bywa.
Przede wszystkim strona porusza najważniejsze zagadnienia neurobiologiczne.Menu główne zawiera 12 różnych tematów, takich jak “ból i przyjemność”, “zmysły” lub “emocje a mózg”. Każdy zainteresowany może znaleźć jakieś ciekawe zagadnienie, a każde z nich możemy poznać w stopniu podstawowym (kolor żółty), średnio zaawansowanym (kolor hm… niebieski?) oraz zaawansowanym (kolor czerwony). Poziom można wybrać z menu w prawym dolnym rogu.Można także poruszać się według poziomów organizacji – od molekularnego do socjologicznego lub podążać za przewodnikiem, klikając kolejne ikonki mózgu. Widać wyraźnie, że tworzący tę stronę przemyśleli jej organizację.
Strona jest bardzo dobrze opracowana graficznie, a wszystkie grafiki (jak i treści) dostępne są na licencji “Copyleft”, co oznacza w praktyce, że można z nimi robić dosłownie wszystko (poza zastosowaniem do celów komercyjnych). Bardzo podoba mi się ta idea.
Kości przedramienia - promieniowa i łokciowa połączone są błoną międzykostną przedramienia. Dzięki temu ich ruchy są ze sobą ściśle skorelowane. Ruchomość względem siebie umożliwiają dwa stawy: promieniowo-łokciowy bliższy (będący częścią stawu łokciowego) oraz staw promieniowo-łokciowy dalszy.
Prezentacja na podstawie znakomitego programu do nauki anatomii Anatomy and Physiology Revealed 2.0
POZIOM: 3
Na zajęciach bardzo dużo osób miało problem z odróżnieniem prawej i lewej kości promieniowej. Dzisiaj postaram się wyjaśnić, jak to zrobić, ale najpierw potrzebna jest szczegółowa wiedza dotycząca budowy tej kości. Kiedy pozna się niuanse budowy warto odpowiedzieć na trzy podstawowe pytania: (1) gdzie jest konieć bliższy, a gdzie konieć dalszy; (2) co znajduje się od strony bocznej, a co od przyśrodkowej oraz (3) gdzie jest powierzchnia przednia, a gdzie powierzchnia tylna. Po odpowiedzi na te pytania rozróżnienie kości prawej i lewej nie będzie przysparzało najmniejszego problemu.
Bez wątpienia do czołówki najlepszych podręczników przeznaczonych dla studentów kierunku lekarskiego zaliczyć można Clinically Oriented Anatomy: Keith L. Moore; Arthur F. Dalley; Anne M.R. Agur. Obok podręcznika Gray's Anatomy for Students jest to najczęściej wybierany tekst bazowy do nauczania anatomii dla przyszłych lekarzy.
Prezentacja kolejnego podręcznika przeznaczonego dla studentów studiów niemedycznych: Principles of Anatomy and Physiology autorstwa Gerarda J. Tortory i Bryana H. Derricksona. Podobnie jak podręcznik Marieb i Kohen, przeznaczonego dla rocznego kursu łączącego anatomię, fizjologię, histologię i elementy embrioloogii. Obecnie ukazało sie już 12 wydanie tego podręcznika.
Dziś prezentacja jednego z ciekawszych podręczników dla studentów studiów nielekarskich, mój faworyt posród anglojęzycznych podręczników: Human Anatomy and Physiology autorstwa Elanie Marieb i Katje Hoehn.
Okładka Wydania 8 (aktualnego) podręcznika
Podręcznik przeznaczony jest do stosowania w kursie łączącym anatomię, histologię i fizjologię prowadzonym w trybie całorocznym (2 semestry).
Różnice pomiędzy poszczególnymi wydaniami papierowymi w rzeczywistości są kosmetyczne. Co ciekawe, wydania na rynek amerykański mają inna okładkę niż wydania międzynarodowe. Te ostatnie są oznaczone "Pearson International Edition".
Przewodnik do ćwiczeń (Lab Manual)
Okładki poprzednich wydań przewodnika do ćwiczeń
Każdemu wydaniu podręcznika towarzyszy przewodnik do ćwiczeń.
Zarówno tekst podręcznika jak i przewodnika do ćwiczen jest wydawany w trzech wersjach - tekst główny (człowiek), kot lub prosię.
Strona internetowa A temu wszystkiemu towarzyszy znakomita strona internetowa. Każdy rozdział rozpoczyna się przewodnikiem systematyzującym kroki zdobywania wiedzy. Różnego typu testy umożliwiają śledzenie własnych postępów, a w pełni speronalizowany e-book umożliwia szybkie wyszukiwanie potrzebnych informacji.
Dla prowadzącego Dla wszystkich prowadzących zajęcia dotępne są materiały pomocnicze w postaci generatora testów z olbrzymią bazą pytań oraz wszystkie ilustracje z podpisami lub bez. Można także pobrać w pełni edytowalne prezentacje w formacie Power Point.
Ale żeby cieszyć się w pełni funkcjonalnym podręcznikiem, za to wszystko trzeba zapłacić ($)
Zazwyczaj na początku roku akademickiego pada standardowe pytanie: który atlas anatomiczny jest najlepszy? Czy warto kupować atlas drukowany skoro istnieją w sieci atlasy elektroniczne? Moja odpowiedź jest taka – to zależy co lubisz i do czego będzie Ci to potrzebne.
Jeżeli zaczynasz przygodę z medycyną, powiem szczerze, trudno mi wyobrazić sobie Ciebe bez drukowanego, dobrego atlasu. Jeżeli studiujesz kierunki paramedyczne lub takie, gdzie prowadzone są zajęcia z anatomii człowieka – niekoniecznie będzie Ci potrzebny bardzo szczegółowy atlas drukowany. Wystarcza tzw. Małe Atlasy lub Atlasy specjalizstyczne (np. dla studiujących fizjoterapię czy radiologię).
W zależności od sposobu obrazowania treści atlasy anatomiczne dostępne w sieci można podzielić na:
atlasy rysunkowe
atlasy fotograficzne
atlasy wygenerowane przez komputer
Dzisiaj przedstawiam kolekcję przydatnych linków do najwartościowszych anatomicznych zasobów sieci, które znam. Jeżeli znasz inne ciekawe i wartościowe miejsca, proszę zostaw linka w komentarzu. Symbol ($) oznacza atlasy płatne.
Atlasy rysunkowe
Atlasy rysunkowe zazwyczaj są zdygitalizowaną formą atlasu drukowanego.I właściwie niczym nie różnią się od papierowych odpowiedników.
Korzystać można również ze skanów starych podręczników udostępnianych na stronach bibliotek, tu moim faworytem jest biblioteka Uniwersity of Toronto lub strona archive.org z bogatym zbiorem cyfrowych książek. Ewolucja człowieka nie następuje tak szybko, aby widoczne były różnice anatomiczne…
Atlasy fotograficzne
Atlasy fotograficzne (te cenię najbardziej) przedstawiają widoki z sekcji. Nie ma w nich przekoloryzowania lub artystycznego uogólnienia – tak to po prostu wygląda.
Atlasy komputerowe Atlasy wygenerowane przez komputer, których celem jest możliwość interaktywnego wyboru punkty widzenia w przestrzeni: rotacji, przybliżania, usuwania lub dodawania struktur. Te trójwymiarowe atlasy jeszcze są niedokonałe technicznie, a ich jakość nie dorównuje klsycznym atlasom z rycinami lub też atlasom fotograficznym.
Zbiór otwiera prosty Google Body Browser. to bardzo dobry technicznie Visible Body lub jeszcze bardziej dokładny Primal Pictures ($), choć nie tak intuicyjny w obsłudze. i ten ostatni jest właściwie jedynym, który może przydać sie studiującym medycynę.
Pojawiła się kolejna, trzecia już wersja znakomitego programu do nauki anatomii Anatomy & Physiology Revealed. O poprzedniej wersji pisałem w ubiegłym roku.
Moim zdaniem jest to najlepszy, dostępny na rynku atlas anatomii i fizjologii człowieka przede wszystkim dla studentów kierunków paramedycznych czy biologii.
Doktor A jest ekspertem w swojej dziedzinie. Wie tak dużo z jej zakresu, że śmiało można o nim powiedzieć, że "wie wszystko". Ale zajęcia z nim to prawdziwa katorga. Coś tam smęci, dygresję popycha dygresją, przeskakuje z tematu na temat... Można powiedzieć: naukowcem to jest dobrym, ale dydaktykiem żadnym.
Być może Doktor A jeszcze czegoś nie wie? Z pewnością nie wie, (1) czym jest metodyka danego przedmiotu i (2) nie zdaje sobie sprawy, jak ważnym jest ona elementem w procesie nauczania. Bez żadnych naukowych dowodów szacuję, że metodyka stanowi ok. 40% sukcesu, czyli poprowadzenia pasjonujących zajęć.
Dydaktyka kieruje się dokładnie nazwanymi regułami. Uczestnikami tej "gry dydaktycznej" są zarówno prowadzący jak i studenci. Swoje prezentacje dydaktyczne kieruję zarówno do prowadzących zajęcia jak i do studentów.
dla tych pierwszych, żeby zainspirować do innego spojrzenia na zajęcia
dla tych drugich, żeby wiedzieli czego mogą oczekiwać
I jeszcze jedna uwaga - te pomysły odnoszą się do przedmiotów z zakresu tzw. nauk podstawowych, prowadzonych przede wszystkim na pierwszych latach studiów niższego szczebla. Tych przedmiotów, na których nie wymaga się jeszcze korzystania ze specjalistycznej literatury. Przykładem może być anatomia, fizjologia, czy różnego rodzaju "wstępy".
Metodyka prowadzenia zajęć monograficznych jest trochę inna. Ale o tym może kiedyś w przyszłości...
Kolejne trywialne i oczywiste (z pozoru) pytanie. Przygotowując dzisiejszą prezentację postawiłem sobie za cel porównanie drogi dydaktycznej w dwóch systemach społecznych i odpowiedź na pytanie jakie cele realizowała dydaktyka klasyczna, a jaki ma realizować dydaktyka współczesna.
Ciągle wydaje mi się, że istnieje jakaś niewidzialna granica (niezwykle trudna do przeskoczenia) pomiędzy modelem społeczeństwa XIX/XX- wiecznego, a modelem współczesnym. Widzę ją bardzo wyraźnie w dydaktyce, słysząc takie głosy jak: "nie umieszczę wykładów w internecie, bo nikt nie będzie na nie przychodził", albo "naucz się tego - nie zaszkodzi, a to że się nie przyda nie ma najmniejszego znaczenia".
Ile rzeczywiście może znieść Twoja wątroba? Czy są naukowe dowody na to, że alkohol wpływa destrukcyjnie na komórki wątroby - hepatocyty? Czy przeszczep wątroby jest możliwy? Na te pytania NIE odpowiadam w dzisiejszej prezentacji. Ale można zapoznać się z ogólną budową największego gruczołu człowieka. Jak zwykle polecam oglądanie na pełnym ekranie.
Czy istnieje idealny podręcznik do anatomii? Po czym poznać najlepszy podręcznik do studiowania/nauczania anatomii? Podręcznik czy "zwykła, wydrukowana książka" - jaka jest różnica? Czym kierować się przy wyborze podręcznika? Na te pytania odpowiadam w dzisiejszym poście.
Podręcznik jest z założenia użytecznym narzędziem dydaktycznym - i to zarówno dla studenta jak i dla prowadzącego.
Ostatnio na blogu Pracownia Umysłowa natknąłem się na posta dotyczącego banału. Pozwolę go sobie zacytować:
Żyjemy w świecie innym niż świat naszych rodziców, dziadków, itd. Zgoda? Zgoda. Banał? Banał. No to mamy definicję banału: coś, z czym wszyscy się zgadzają, ale nikt nie wyciąga z tego żadnych wniosków.
Dzisiejsza prezentacja jest banalna. Banalna dlatego, że większość się zgadza z jej treścią, a mało kto wyciąga wnioski.
Rozpoczął się kolejny rok - 2011. To dobra okazja, aby zadać sobie pytanie o przyszłość. A dokładniej - jak uczyć? Czego będą potrzebowali nasi studenci za 20 lat? Próba odpowiedzi na te pytania zawarta jest w tej prezentacji. Jest ona także wyjaśnieniem, dlaczego tak bardzo nie lubię klasycznych wykładów.