Powierzchnia zewnętrzna serca: widok od przodu.

Dzisiejsza prezentacja wygląda na całkowicie zwykłą, ale taka nie jest... Możesz ją obejrzeć (jak do tej pory) od "deski do deski", ale możesz także wybrać to, co w danym momencie Cię zainteresuje.
Prezentacja ta zawiera całkiem nową funkcję - możliwość samodzielnej eksploracji. I choć na pierwszy rzut oka wygląda to zupełnie normalnie i zwyczajnie, to w rzeczywistości jest to krok do przodu w celu stworzenia "prezentacji idealnej" (he, he... taki jest mój chytry plan). To już nie ja decyduję o kolejności przeglądania, ale Ty.

Na stronie głównej przedstawiona jest rycina serca widzianego od przodu. Możesz kliknąć dowolny obszar i zostajesz przeniesiony do jego krótkiego opisu. Jak zwykle zachęcam do oglądania prezentacji na pełnym ekranie.
Możesz także przejść do listy struktur (zarówno w języku polskim jak i angielskim) i wybrać interesującą Cię strukturę anatomiczną, która została przedstawiona na tej rycinie.

Mądre kreseczki
Podobnie jak w pozostałych moich prezentacjach, również i w tej nie oznaczam struktur kreseczkami. Zdecydowanie bardziej wolę jednoznacznie (jeżeli się da) wyznaczyć granicę struktury anatomicznej, a nie stosować tak popularnych na rycinach anatomicznych kreseczek. Osobiście nienawidzę jak nad ryciną dominują kreseczki. Co prawda rycina z dużą liczbą kreseczek i jeszcze dodatkowo z podpisami w nieznanym języku (łacinie) wygląda niezwykle mądrze, ale.. czy o to chodzi? Czyż nie jest celem ryciny ułatwienie studentowi zrozumienia zagadnienia? Dla osoby uczącej się anatomii niezwykle ważne jest pokazanie gdzie dokładnie zaczyna się i gdzie dokładnie kończy się dana struktura. Szczególnie dla osoby, która pierwszy raz spotyka się z danym zagadnieniem. To, że prowadzący zajęcia potrafi niejako podświadomie wyznaczyć granice danej struktury nie jest jednoznaczne z tym, że pozostali (słuchacze) też je od razu widzą.

No dobrze, koniec tego wymądrzania się - czas na prezentację!

2 komentarze:

  1. Co do tych kreseczek to całkowicie się zgadzam - ja również nienawidze, jak wszelkiego rodzaju doły czy okolice na rycinach zaznaczane są kreseczką...
    Wiadomo, że ciężko byłoby umieścić tekst opisujący strukturę na rycinie, ale może chociaż poprowadzenie granic przerywaną linią byłoby dobrym wyjściem?
    Prezentacja naprawdę świetna i czytelna ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. W czasach, kiedy istniał wyłącznie druk kreseczki były najlepszym sposobem oznaczania struktur anatomicznych. Jednak czasy się zmieniają, zmieniają się możliwości, więc po co tkwić przy starych przyzwyczajeniach?

    OdpowiedzUsuń