Auto-audio-book, czyli poczytaj sobie sam

Czasami liczba faktów do zapamiętania na zajęcia z anatomii może przytłoczyć nawet najtęższe umysły. Niektórym wystarcza jednokrotne przeczytanie tekstu, inni muszą "powalczyć" trochę dłużej. Co zatem zrobić, aby uczenie się było łatwiejsze?  Niestety, nie ma jednej dobrej odpowiedzi na to pytanie, ale istnieje zestaw technik, które w niektórych przypadkach mogą pomóc pewnym osobom. Jedną z nich jest "auto-audiobook".

Technika dla słuchowców

Mózg lubi przyjmować informację multimodalne, ale często preferuje jeden kanał informacji, np. słuchowy (porównaj test VARK). Możliwość odsłuchania podręcznika wydaje się bardzo atrakcyjna. Osobiście nie spotkałem się z podręcznikiem do anatomii w postaci słuchowiska (poprawcie mnie, jeżeli takowe istnieją), ale stosowałem inną technikę - czytałem sobie sam.


Tekst z podręcznika lub z własnych notatek można z łatwością nagrać za pomocą systemowego rejestratora dźwięków (na PC) lub bezpośrednio na smartfona. Plik dźwiękowy odtworzyć będzie można np. w drodze na uczelnie, podczas biegania czy też relaksu przy kominku. Pliki warto nazywać identycznie jak rozdziały w notatkach pisanych. Pliki można organizować w folderach, dzięki czemu łatwiej będzie je można znaleźć w przyszłości. Warto też sięgać do tych samych auto-słuchowisk w pewnych odstępach czasu.

Przy czytaniu ważne jest to, aby starać się zrozumieć tekst, który się czyta, aby odpowiednio intonować zdania. Słuchanie samego siebie początkowo wydaje się trochę żenujące, ale z łatwością można przywyknąć do tembru swojego głosu.

Polecam tę technikę, gdyż samo tworzenie pliku dźwiękowego jest już dobrą metodą uczenia się. Zachęcam też Was do dzielenia się w komentarzach swoimi technikami uczenia się anatomii.

Piękno ludzkiego ciała - piękno anatomii

Wydawnictwo Thieme, wydawca popularnego atlasu Prometheus, również dostępnego w polskiej wersji językowej, znakomicie promuje swój produkt. Łączy wysokiej jakości ryciny pochodzące z tego atlasu ze znakomitymi zdjęciami. Już kiedyś opisywałem tę kampanię reklamową, ale teraz dostępne są kolejne zdjęcia. Kilka z nich poniżej.






Więcej zdjęć do pobrania jako tapety na pulpit w różnych rozmiarach: https://www.thieme.de/viamedici/anatomie-26989/a/prometheus-wallpaper-29196.htm

Piękne, czyż nie?

Anatomage

Poznawanie anatomii człowieka jest najskuteczniejsze jeśli ma się możliwość eksploracji rzeczywistego ciała. Tym, którym nie dane jest ten typ studiowania z pomocą może przyjść stół anatomiczny - Anatomage.



Wirtualny stół anatomiczny umożliwia poznawanie anatomii człowieka przy użyciu komputerowo wygenerowanego obrazu ludzkiego ciała. Umożliwia on pełną interakcję uczącego się i pozwala na zbliżanie, oddalanie, przecinanie, wycinanie, obracanie zarówno całego ciała jak i poszczególnych narządów.



W rzeczywistości stół ten to dwa duże wyświetlacze dotykowe oferowane z odpowiednim oprogramowaniem. Czy to najlepsze rozwiązanie do Laboratorium Anatomicznego? Osobiście przeznaczyłbym taką kwotę na zakup plastynatów. Ale nie narzekałbym, gdyby ten gadżet znalazł się w moim Labie.



Anatomia przyszłości - Microsoft HoloLens

Ciało ludzkie jest trójwymiarowe. Można nawet powiedzieć, że jest czterowymiarowe - bo nie tylko zorientowane jest w trójwymiarowej przestrzeni, ale także zmienia się w czasie. Żaden komputer z płaskim ekranem nigdy nie będzie w pełni w stanie oddać złożoności trójwymiarowego obiektu jakim jest nasze ciało. Z pomocą przy rozwiązaniu tego problemu może przyjść Microsoft HoloLens.



Jak na razie dostęp do takiego rozwiązania wydaje się pieśnią przyszłości... dalekiej przyszłości. Dodatkowo cena takiego zestawu jest poza zasięgiem finansowym nawet dużych instytucji naukowych, nie wspominając o indywidualnych użytkownikach. Wydaje się jednak, że to krok w dobrym kierunku.


Potencjalne zastosowanie w nauczaniu/uczeniu się anatomii wydaje się wręcz nieograniczone. Z łatwością będzie można ekstrahować obrazy poszczególnych układów, mięśni czy narządów wewnętrznych. Technika umożliwi obrazowanie procesów fizjologicznych i patologicznych zachodzących w organizmie ludzkim. Wreszcie łatwo wyobrazić sobie trening profesjonalistów na takim sprzęcie.

Jednakże jest coś, czegoś nie uda się wiernie oddać w tych komputerowo generowanych modelach: nie da się oddać rzeczywistej konsystencji poszczególnych tkanek i organów.

Układ chłonny w ośrodkowym układzie nerwowym

Nie tak dawno przez media przelała się fala informacji na temat odkrycia związku między układem limfatycznym a mózgiem (np. tu). W rzeczywistości nie do końca chodzi o bezpośrednie połączenie z samym mózgiem, ale udało się udowodnić istnienie naczyń limfatycznych w ośrodkowym układzie nerwowym.

Jak donoszą autorzy listu (Louvelau et. all, 2015) do redakcji Nature, udało im się zidentyfikować typowe naczynia limfatyczne wokół głównych zatok opony twardej. Piszą oni:"Odkrycie układu chłonnego ośrodkowego układu nerwowego może wymagać ponownej oceny podstawowych założeń neuroimmunologii i jednocześnie rzuca nowe światło na etiologię chorób neurodegeneracyjnych związanych z zaburzeniami funkcjonowania układu odpornościowego."

Nowo odkryte naczynia limfatyczne widoczne są jako czerwone obszary wokół zatok opony twardej (na zielono).
W odpowiedzi na te doniesienia Mezey and Palkovits przypomnieli, że opis naczyń limfatycznych opony twardej został opublikowany już w roku 1869, a potem także w latach 40-tych i 60-tych dwudziestego wieku. Niestety, przeszły one do historii bez większego echa.

Odkrycie to może wpłynąć na zmianę rycin obrazujących układ chłonny.
Propozycja zmian w rycinie pokazującej najważniejsze naczynia chłonne organizmu człowieka. Zwróć uwagę na obecność naczyń limfatycznych wokół mózgu na rycinie po prawej stronie.